01.05.2013

Bat sweater

Czy jest coś lepszego, niż wielki sweter, który w razie potrzeby może zastąpić Ci poduszkę czy kocyk a jego miękkość sprawia, że ma się ochotę otulić i zasnąć? Aha! Na pewno nie! 

Dzisiejszy żakieto-sweter spełnia wszystkie moje wymogi. To nic, że nie mam w nim talii. To nic, że jest bezkształtny i wszytko zakrywa. Żeby czuć się kobieco, nie potrzebuje wielkich dekoltów i krótkich spódniczek.


Szalonej majówki Wam życzę!  :*

H&M shirt (gift); Zara heels; SH jacket/sweter; Asos trousers; Reserved bag;
 Reserved ring; my mom necklace; New Yorker glasses.

 foto: Martyna Hoffmann 

2 komentarze:

  1. a jakbyś rozłożyła ręce, to taki niby batman będzie? :)

    nie widzę z bliska tego serduszka na szyji :( Hoffmmann niech się wstydzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest zdjęcie z bliska serducha ale nie dodałam, sama nie wiem dlaczego ;) A jak rozłożyłam ręce to byłam totalnym nietoperzem ale coś mi nie pasowało i usunęłyśmy z Martyną.

    OdpowiedzUsuń