01.10.2012

Maybe tomorrow

Z racji nieustannie zbliżającej się jesieni, przerzuciłam się na cieplejsze swetry i milsze futra. Czyli jak już pewnie zdążyliście zauważyć : poplątane z pomieszaniem.

Jak zwykle na tę porę roku wraca do nas kolor burgundowy, purpurowy, butelkowy i camelowy. Mnie akurat to cieszy bo chociaż nie szukam odwzorowań z wybiegów w sieciówkach, to przynajmniej raz będę "zgodna z trendami" :) 

* Choć miałam już ogólny zarys tego posta w głowie i to co napisałam nawet w 5 % temu nie odpowiada, ale.. Miałam dzisiaj na uczelni zajęcia ponad 10 godzin, więc wybaczcie mi. Żadna z aż dwóch półkul nie pracuje prawidłowo :)




dress: SH + DIY lace; sweater: Vero Moda; bag:vintage; shoes: allegro; 
 fur collar: SH; socks: primark.


foto: RN

2 komentarze: