19.10.2012

I took my love down to violet hill

Piękna złota jesień! Wszyscy wokół chorują, temperatury ranne i wieczorne nie odpowiadają standardom popołudniowych. Ale to i tak nie zakłóci mojej radości! Czy to nie wspaniałe uczucie wyjść z domu i zobaczyć  słońce a nie zimną pluchę? 
Jednak pomimo mojego zamiłowania do promieni słonecznych wybieram już typowo jesienne zestawy. Połączenie swetra ze swetrem jeszcze niedawno wydawało mi się totalnie nie na miejscu, a dodanie do tego zakolanówek z warkoczem? Nie do przyjęcia. Jednakże, kobieta zmienną jest (co ja uważam za bezprecedensowy atut), dlatego połączyłam wszystko ze wszystkim :) No i kapelusz, bo przecież dawno nie było! Czyli 100% ja! 

* Jak widać na załączonym obrazku, zawsze gadam i wiercę się podczas zdjęć, co doprowadza mojego fotografa do szału :)
Quiosque dress; Crafted worker boots; Top Secret sweater; random shop overknee socks
 vintage backpack (from Holland); vintage Atlantica watch; allegro brancelet & moose ring; H&M hat.

foto: RN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz