18.06.2012

My envelope

Zaczęło się od 3 białych  i 2 czarnych kartek z gąbki (empik 1,99zł za arkusz), linijki i nożyka.


Wycinałam...


 Poprawiałam..


  Niezastąpiona mama zszyła mi boki. Inaczej torebka zupełnie by się rozpadła pod ciężarem zawartości.


 Efekt:


Do klejenia czarnych "pikseli" użyłam kleju szewskiego kupionego u pana z dalekiej zagranicy :)

Najlepiej rozrysować sobie początkowo projekt. Ja bez tego raczej nie dałabym rady.

Przepraszam, że nie ma zdjęć szczegółów ale zapomniałam o tym zupełnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz