09.10.2011

Leśne harce

Zamiast uczyć się na nudną chemię fizyczną i analityczną wstawiam nowy post. Przecież wszystko jest ważniejsze od nauki:)

W zestawie takim jak dziś czuję się najlepiej. Swoboda i wygoda :) 
Zakolanówki, chociaż budzą jakieś ogólne poruszenie uważam za wspaniałe dopełnienie wielu strojów.
W każdym z moich postów znajdziecie jakieś rozjaśnienie, w tym wypadku jest to zielona torebka. Wylicytowałam ją za jakieś grosze na allegro. Uwielbiam kolory:) Nie ważne czy są intensywne czy przygaszone.

*Zdjęcia trochę przejaśnione.. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się nowy aparat w moim otoczeniu.

shoes, sweater, jacket: h&m; hat: h&m(gift - E.); dress: new yorker; bag: vintage;  overknee socks: intimissimi;

foto :RN

1 komentarz:

  1. Czego się nie robi, aby się nie uczyć... Znam to, znam ;) Fajna torba ;)

    Zapraszam Cię serdecznie do udziału w konkursie na moim blogu, w którym do wygrania są BONY NA BUTY ze sklepu Merg.pl ;)

    OdpowiedzUsuń