08.10.2011

Francja elegancja

Od jakiegoś czasu czaiłam się na współpracę z moją maszyną, ale przerażała mnie w niej każda część z osobna i wszystkie razem. Jednak przełamałam się i wyszła z tego spódniczka, którą Wam dziś pokazuję. Dla mnie jest to wielki krok do przodu. Mam zamiar na tym nie poprzestać :)
Kolor musztardowy i bordowy są bardzo "oblegane" tej jesieni, co bardzo mnie cieszy. Bo chociaż nie są intensywne zawsze poprawiają mi humor:)
shoes: allegro; skirt: my (DIY); shirt: h&m; bracelets: stradivarius; bag: mizensa; trench-coat: new yorker;

foto :RN
Na dziś: Beirut - Santa Fe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz